Namiestnik - galeria zdjęć

Namiestnik - najnowsza gra wydana przez GFP. Zapraszamy do naszej skromnej galerii tej gry :)


 żetony punktów zwycięstwa:

 żetony magii...
 kamienie...
 karty postaci...









Z cyklu "zagraliśmy": Patchwork


Ładna kołdra mi wyszła? Taki oryginalny patchwork. Tym razem nie z materiału i nikt się tym nie przykryje. To jest plansza do jednej z najnowszych gier wydanych przez Rebel.

Kilka faktów: 

Liczba graczy: 2
czas trwania: ok 30 minut
Projektant: Uwe Rosenberg

Zasady w skrócie:

Zadaniem każdego z graczy jest uszycie najpiękniejszego patchworku. Najlepiej by nie był dziurawy!
Za każdą dziurę, na koniec gry gracz traci 2 guziki (punkty zwycięstwa).
Do uszycia patchworku, gracz potrzebuje kolejnych kawałków materiału - te są na początku gry rozkładane wokół toru czasu. A pionek powolutku po tych kawałkach wędruje.

Każdy ze skrawków materiału ma swoją określoną cenę. Najczęściej kosztuje kilka guzików i określony czas. Czas odmierzany jest na torze czasu - zapłata za materiał następuje poprzez przesunięcie swojego pionka na torze czasu o odpowiednią liczbę pól, oraz poprzez oddanie do magazynu odpowiedniej liczby guzików.
Jak zdobywać guziki?
Można to robić na 2 sposoby: albo po prostu w swojej kolejce przesuwając się na torze czasu - za każdy dzień, gracz otrzymuje 1 guzik. Drugi sposób - to pozyskiwanie guzików z tych, któe ma sie już na swoich skrawkach materiału - raz na jakiś czas, podczas wędrówki na torze czasu następuje "wypłata" guzików - tylu, ile gracz guzików ma na swoim patchworku.

Gra kończy się, gdy obaj gracze dojdą do końca toru czasu.  (czyli do samego środka planszy).

A, jeszcze jedna ważna uwaga - każdy skrawek materiału musi być od razu przyszyty do patchworku - nie ma możliwości przemieszczania raz przyszytego skrawka.

Wygrywa ten z graczy, któremu na koniec gry, po odliczeniu kary za dziurawy patchwork, zostanie najwięcej guzików.

Z dodatkowych elementów gry:
1. Podczas wędrówki po torze czasu, gracze mają możliwość wzięcia malutkiego skrawka materiału (o wielkości 1) - który wspaniale nadaje się na cerowanie drobnych dziur. Skrawek ten należy się temu z graczy, który jako pierwszy nad nim "przeskoczy" .

2. gracz, który jako pierwszy uszyje kołdrę o wymiarach 7x7 - uzyskuje dodatkowych 7 guzików (które są już tylko punktami zwycięstwa, nie można za nie kupować nowych kawałków materiału)

Wrażenia

Przyznajemy się - gra nam się bardzo podoba. Jest logiczna, za każdym razem jest ciut inaczej, zawsze jest walka o to, kto pierwszy uszyje ów mały fragment 7x7.
Łatwo ją każdemu wytłumaczyć - więc szybko można siąść do rozgrywki.
Każda gra jest ciut inna - ponieważ w innej kolejności możemy dobierać kolejne kawałki materiału.

No i na dodatek, jest ślicznie wykonana. Nawet tor czasu został zrobiony na 2 sposoby - by gracze mogli sobie wybierać, który im się podoba:
tor 1:
tor 2:


Polecamy grę z czystym sumieniem. Po jednej rozgrywce masz ochotę na kolejną i kolejną. To fajna cecha, choć powoduje narastanie bałaganu w domu.... ostrzegamy lojalnie ;)

Jest oczywiście tak, ze ktoś, kto ma lepszą wyobraźnię 2D - będzie sobie lepiej radził z układaniem dobranych fragmentów. Ale ... w końcu trening czyni mistrza, czyż nie?







Z cyklu "zagraliśmy": Mexica - jedna z części Trylogii Maski


Mexica to jedna z naszych pierwszych gier. Kupiliśmy ją sobie kilka ładnych lat temu całkowitym przypadkiem, w sklepie z zabawkami w Austrii. Następny plan był taki - mamy grę, a instrukcję sobie znajdziemy "gdzieś w internecie". Tylko na wyjeździe do internetu nie mieliśmy dobrego dostępu... a gra kusiła. Oczywiście rozpakowaliśmy ją i znaleźliśmy instrukcję. Niestety... była napisana w trzech różnych językach ale żaden z nich nie był językiem angielskim. Pozostałe (niemiecki, francuski i włoski) co prawda troszkę znamy - ale zdecydowanie gorzej niż angielski - przez co rozszyfrowanie instrukcji do absolutnie nieznanej nam gry było niesamowitą zabawą - składaliśmy ją właśnie z kilku części - jak czegoś nie rozumieliśmy w jednym języku - szukaliśmy odpowiedniego miejsca w drugim...
I tak, na odszyfrowywaniu zasad minął nam jeden wieczór. Na szczęście już następnego dnia mogliśmy zacząć grać. Co tu dużo mówić - gra nam się bardzo spodobała, pokazywaliśmy ją później różnym znajomym i próbowaliśmy dostać w Polsce - okazało się to niemożliwe. Od tego czasu czekamy na polską edycję i wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku ma się pojawić! :) W nowej, pięknej szacie graficznej.

Tyle naszej historii...
A Was pewnie dużo bardziej interesuje o co chodzi w grze, i czy jest ciekawa, jaki jest stopień interakcji i czy warto po nią sięgać. Prawda?



wybór budynków dla każdej ery

Opis gry

Zaczynamy od tego, że każdy z graczy dzieli swoje budynki na 2 części - te, z których może korzystać już w trakcie pierwszej ery i pozostałe. (Jest to dokładnie pokazane na specjalnej karcie - każdy z graczy ma taki sam zestaw budynków).

Następnie losowanych jest 8 kafelków określających wielkość obszarów, które możemy zaludniać. (Im większy obszar, tym więcej punktów za zaludnienie obszaru).

Kafelki obszarów


Tabela punktów ruchu

Gra toczy się standardowo - losujemy pierwszego gracza, a następnie każdy - zgodniez ruchem wskazówek zegara - może wykonać swój ruch.

W swojej turze, każdy z graczy ma do wykorzystania maksymalnie 6 punktów ruchu, na wykonanie dowolnej kombinacji czynności (między innymi:
  • postawienie budynku
  • wykopanie kanału
  • wybudowanie mostu
  • zaludnienie obszaru  (na którym stoi pionek gracza)
  • przesunięcie pionka o 1 pole
  • przepłynięcie kanałem z jednego mostu na drugi
  • wykonanie "teleportacji" w dowolne miejsce na planszy)
Jeśli gracz nie wykorzysta wszytkich punktów ruchu - może w swojej turze wziąć znaczniki "dodatkowych ruchów" - jednak nie więcej niż 2 takie znaczniki. Takie znaczniki może w późniejszym czasie (w jednej z kolejnych swoich tur) wykorzystać.

Znaczniki dodatkowych punktów ruchu


Pierwsza era kończy się na koniec rundy, w której zostały spełnione 2 warunki:
  • wszystkie znaczniki zaludniania terenów zostały ustawionena planszy / (lub dostępne zostały już tylko takie znaczniki, których nie da się ustawić)
  • jeden z graczy postawił wszystkie dostępne w ramach ery budynki.
Na koniec ery następuje podliczenie punktów.

Następnie gracze dokładają sobie do puli dostępnych budynków wszystkie pozostałe (które były przeznaczone na drugą erę). (Gracz, który postawił wszytkie budynki w erze pierwszej, ma tylko "nowe" budynki).
Wykładane są również pozostałe znaczniki zaludniania terenów.

Gra toczy się dalej praktycznie tak samo jak w erze pierwszej. Są drobne różnice - najważniejsza jest taka, że od tej chwili można "zablokować" pionek innego gracza - czyli doprowadzić do takiej sytuacji na planszy, by jedyną możliwością przemieszczenia pionka była teleportacja. (Takie blokowanie pionków w pierwszej erze jest zabronione).
Gracze kopią nowe kanały, zaludniają nowe obszary, dobudowują budynki (wszędzie - nie tylko na nowych obszarach)

Warunki końca drugiej ery są takie same jak ery pierwszej. Koniec drugiej ery jest równoznaczny z końcem gry.

Za co można zdobyć punkty?
  • Za zaludnienie obszaru
  • Za uczestniczenie podczas zaludnienia obszaru (wystarczy, że pionek gracza stoi na zaludnianym przez innego gracza obszarze)
  • Za posiadanie największej liczby pięter budynków na danym obszarze (liczą się pierwsze 3 miejsca. Jeśli najlepszy gracz dostaje N punktów, to drugi dostaje N/2 punktów, zaś trzeci N/4 punktów. Zaokrąglamy w górę zawsze wynik)
  • Za to, że pionek gracza stoi na jednym z pól startowych podczas podliczania punktów. 
Najważniejsze punkty zdobywa się za budynki na zaludnionych obszarach. Ważne jest to, że nie chodzi o to by mieć bardzo dużo dużych budynków na danym obszarze, tylko o to - by mieć ich co najmniej 1 więcej niż pozostali gracze. Opłaca się również jak "najtaniej" zajmować drugie miejsca w wielu obszarach (np. stawiając tam tylko budynek z 1 piętrem).

Takie jest skrót zasad gry. Oczywiście są szczegóły i przypadki, które trzeba sobie na spokojnie doczytać w instrukcji.


Nasze uwagi

Gra ewidentnie wciąga. Bardzo przydatne jest posiadanie "rezerwowych ruchów" (dzięki znacznikom ruchów dodatkowych) - ale liczba tych znaczników w grze jest ograniczona. Nam się często zdarza, że po prostu ich brakuje, bo gracze je u siebie przetrzymują "na czarną godzinę".

Dobrze jest mieć ciut wyobraźni przestrzennej - by w głowie poukładać sobie tak kanały, by uzyskać obszar o potrzebnym rozmiarze.

Ważne jest by patrzeć, co kombinuje przeciwnik - można wtedy próbować wygrać na jakimś ważnym obszarze lub cicho zająć drugie miejsce. My lubimy też obszary małe - które "rezerwujemy" sobie już w pierwszej erze (stawiamy dużo małych budynków, tak by przeciwnicy nie mogli już tam tych budynków dostawić) - dzięki temu punkty za dany obszar liczą się zarówno w pierwszej jaki w drugiej erze.

Inna sprawa to rozważne wykonywanie ruchów. Przykładowo- nie warto rozpoczynać odgradzania obszaru, bo przeciwnik może zakończyć tę czynność za nas i w ten sposób łatwo zdobyć punkty.

A w drugiej erze, trzeba się mocno pilnować, by nie zostać zablokowanym - bo teleportacja jest bardzo drogim ruchem ...


Podsumowując - gra jest godna polecenia. Zasady są łatwe do wytłumaczenia, gra wymaga przemyśleń, ale też nie jest to ten stopień skomplikowania, który powoduje, że gdy jeden gracz myśli, pozostali mogą rozegrać partyjkę innej gry.
Niestety jest tak, że trudno jest planować swój ruch do przodu - bo bardzo dużo zależy od tego, co zrobią przeciwnicy. Ale też można planować różne możliwości, liczyć punkty ruchów potrzebnych. 

Sporo jest interakcji w grze - co tu dużo mówić - tej raczej negatywnej. W końcu podstawowe punkty zdobywamy w zależności od tego, jak nasze budynki prezentują się na tle innych graczy.

W każdym razie polecamy Mexicę. Szczególnie jak będzie w nowym, pięknym, stylowym wydaniu.  :)  




Five Tribes - galeria

Five Tribes, to nasza ostatnia "nowość" - gra dopiero co przez nas prywatnie odkryta i zdobyta :)
Dobrze się gra. Ale ... o szczegółach powiemy później - jak przyjdzie dobry czas na pisanie recenzji.
Tym czasem kilka zdjęć z rozgrywek:



Mexica - reedycja - w nowej szacie graficznej

Widzieliście? O tu: Trictrac rzucono informację, że będzi ereedycja fantastycznej gry - Mexica. Znacie?

Zaprezentowali nową, piękną szatę graficzną. Obawiam się, ze przez to będzie ciut droższa - ale to zdecydowanie lepsze od tego stanu, który teraz mamy - czyli całkowity brak tej gry...
Zła wiadomość jest taka, ze pod koniec marca będzie gra... ale we Francji... nie wiemy kiedy dotrze do Polski..

Jak Wam się podoba nowa szata graficzna ? (zdjęcia nowej wersji pochodzą ze wspomnianej wyżej strony)


Jak dla mnie budynki - mistrzostwo świata!

widzicie te ludziki?  a Mosty? zamiast kartonika kawałek ślicznego drewienka..







A tak wygląda porzednia wersja gry: