Fiesta Rodzinna - fotorelacja

W ostatnią sobotę gościliśmy na wspaniałej Fieście Rodzinnej organizowanej przez stowarzyszenie MamyCzas!
Atrakcji było bez liku, wszyscy goście bawili się wspaniale, sądząc po minach.
A część ze spacerowiczów, dotarła i do naszego stoiska z grami.
Mozna było wypożyczyć gry i w nie pograć obok przy stolikach  :)
















 A dla chętnych możliwość zakupu różnych gier.


Było cudownie, spędziliśmy bardzo miłą sobotę na fieście!
Ogromne gratulacje dla organizatorów!

Eliminacje Mistrzostw Polski 7 Cudów Świata z Gragamelem

24 maja w Gragamelowni odbyły się eliminacje Mistrzostw Polski 7 Cudów Świata. Część zawodników tego samego dnia rozgrywała swoje eliminacje w innym miejscu, ale mimo zmęczenia gracze przywieźli mnóstwo uśmiechu, dobrego humoru i stworzyli kapitalną atmosferę. Dziękujemy!

Rozegrana została jedna runda eliminacyjna, finał, a dodatkowo "mecz o 7. miejsce". 

A oto zdobywcy miejsc na podium (z nagrodami) oraz Gragamele (z lewej i z prawej): 


I jeszcze kilka zdjęć z wydarzenia. Oto wszyscy finaliści:


A grało się tak:







Akcja kulinarna - Jeść czy grać?

Uwaga uwaga!

Na blogu taka-babska-proba rozpoczyna się akcja kulinarna z planszówkami w tle.

Nawet nie tyle sama akcja - co konkurs - otwarty dla wszystkich

Po szczegóły zapraszam na bloga.



Z cyklu "zagraliśmy": Pentago


Określenie Pentago jako "genialnie zakręcona gra logiczna" - jest bardzo trafne.
Proste zasady połączone z solidnym wykonaniem, dają rozrywkę na miłe wieczory.

Gra funkcjonuje z powodzeniem na rynku gier od dobrych kilku lat. Co ja poradzę, że lubię takie sprawdzone gry?

Gra w swojej postaci jest mała - więc łatwo ją zabrać w podróż. Ma proste zasady - więc łatwo je komuś wytłumaczyć. Przeznaczona dla 2 graczy.

Zasady:
Gracze na przemian układają na plansz swoje kule. Po każdym ruchu muszą przekręcić o 90 stopni jeden z 4 fragmentów planszy.
Wygrywa gracz, który ułoży w linii 5 swoich kulek.

Prawda, że proste?
I, co by dużo nie mówić, bardzo przyjemne jest przekręcanie tych kwadracików..
Gra ćwiczy wyobraźnię przestrzenną. Trzeba dobrze się zawsze zastanowić, jakie będą następstwa przekręcenia którejś z ćwiartek planszy.

Żeby nie było samych ochów i achów, to muszę napisać, że po kilkunastu-kilkudizesięciu rozgrywkach, gracze grający razem są w stanie tak przewidywać swoje ruchy, że każda gra kończy się remisem. (tzw. strategia nieprzegrywająca).

Pomimo to z czystym sumieniem ją polecam każdemu. Trochę tak jak gra w kropki - też ma strategię nieprzegrywającą a i tak dobrze się w nią gra. Wystarczy chwila nieuwagi... i przeciwnik źle przekręci planszę... ;)



Egmont - promocje!

Uwaga uwaga, już niebawem będzie wielka promocja na niektóre gry Egmont!
Zniżka w wysokości 15% to nie lada gradka :)
Zapraszamy do sklepu








Nowa dostawa!

Przyszła do nas dostawa nowych gier :)) Tym razem skierowany głównie do dzieci :)





Z cyklu "zagraliśmy": Prawo dżungli

Kolejna gra, znana już od dłuższego czasu. Prawie wszyscy wiedzą o co chodzi. (Chodzi o to żeby wygrać!). Dobra. stary żart..
Wszyscy gracze, jak ich dużo, siadają dookoła stołu, na którego środku stawiają berło (to drewniane coś). Wszystkim, po równo, rozdawane są karty.
Każdy z graczy, po kolei odsłania po 1 karcie. Jeśli na stole pojawią się 2 karty o takim samym symbolu (kolor obojętny), wtedy gracze posiadający te karty, rywalizują ze sobą o berło. Kto pierwszy je złapie - ten wygrywa pojedynek i oddaje swoje odkryte karty przeciwnikowi. I gra spokojnie (?) płynie dalej.
Są jeszcze modyfikatory w postaci strzałek, które mówią o tym, że po prostu wszyscy mogła złapać berło, albo wszyscy na raz wykładają jednokrotnie karty lub zmianę porównywania kart z symboli - na kolory.

Koniec zasad. Proste. Dzięki temu szybko grę można każdemy wytłumaczyć.
A śmiechu jest co nie miara, bo obrazki są bardzo podobne... przykładowo:









Każda z tych 3 kart jest inna - popatrzcie uważnie - inaczej kółka się ze sobą zazębiają.
Albo te dwie:

Pozornie - takie same - ale to nie prawda - to są negatywy!
zielona karta - to gawiazdki, a niebieska - to trójkąty..
I ostatni przykład:
Obrazek taki sam, ale przekręcony....

I tyle.
Jak do tej pory - jest to moja ulubiona gra "w przerwie" lub już "późną nocą". Dużo śmiechu, choć wymaga dużo skupienia. Praktycznie dowolna liczba graczy, to też duży jej atut.
Doskonale nadaje się dla małych i dużych - tylko jeśli gracie z dziećmi - to uważajcie na ich rączki.

A w rozgrywce pomiędzy dorosłymi (młodzież/studenci/dorośli) - polecam zdjąć absolutnie wszystko z rąk i uważać na panie o długich paznokciach.... ;)